← Wróć do kolekcji

Historia 1918

Jedenasta godzina jedenastego dnia jedenastego miesiąca

Tłumaczenie automatyczne z angielskiego · oryginał na elevenarium.com

Czarno-białe zdjęcie oficerów alianckich w płaszczach, stojących przed wagonem kolejowym w lesie; kolejni oficerowie stoją na jego schodkach
Marszałek Foch (drugi od prawej) i delegaci alianccy przed wagonem w Compiègne, 11 listopada 1918. Zdjęcie: autor nieznany, domena publiczna, z Wikimedia Commons

Rozejm, który zakończył walki pierwszej wojny światowej, podpisano 11 listopada 1918 roku około piątej rano, w wagonie kolejowym w lesie Compiègne. Obowiązywać zaczął sześć godzin później, o jedenastej, żeby wiadomość zdążyła dotrzeć na front. Jedenasta godzina jedenastego dnia jedenastego miesiąca.

Ten moment da się prawie zobaczyć. Amerykańska jednostka namierzała wtedy nad Mozelą niemieckie działa po dźwięku i zapisywała ostrzał na taśmie filmowej. Zachowała się taśma z ostatniej minuty przed 11:00 i pierwszej po niej. Dźwięku na niej nie ma, jest sześć linii, po jednej na mikrofon, które podskakują przy każdym wystrzale. Imperial War Museum pokazuje ją w krótkim filmie: linie drgają, a o jedenastej nagle się wygładzają. Na stulecie, w 2018 roku, muzeum zamieniło taśmę z powrotem w dźwięk, żeby odtworzyć, jak ta minuta mogła brzmieć: najpierw nieustanny huk, a potem prawie nic. Można jej posłuchać na stronie ABC News.

Kurt Vonnegut, który urodził się dokładnie tego dnia w 1922 roku, wspominał w przedmowie do Śniadania mistrzów, że kiedy był chłopcem, w jedenastej minucie jedenastej godziny Dnia Zawieszenia Broni milkli wszyscy ludzie we wszystkich krajach, które brały udział w tej wojnie. Rozmawiał ze starszymi ludźmi, którzy w tej minucie byli na froncie, i każdy na swój sposób mówił mu, że ta nagła cisza była głosem Boga. Dzień Zawieszenia Broni, pisał, był dniem świętym.

To najpoważniejsza jedenastka, jaka istnieje. Co roku 11 listopada o jedenastej rano duża część świata zatrzymuje się z jej powodu na minutę ciszy.

Źródła