← Wróć do kolekcji

Słowa ok. 80 r. n.e.

Angielskie „eleventh hour” wzięło się od robotników najętych prawie za późno

Tłumaczenie automatyczne z angielskiego · oryginał na elevenarium.com

Średniowieczna iluminacja: rząd robotników w kolorowych tunikach pracuje w winnicy motykami, na tle niebieskich i złotych pasów
Robotnicy w winnicy, z Kodeksu Złotego z Echternach, namalowanego w XI wieku. Domena publiczna, z Wikimedia Commons

To wyrażenie pochodzi z przypowieści z Ewangelii według świętego Mateusza. Gospodarz najmuje robotników do winnicy o świcie, potem o trzeciej godzinie, o szóstej, o dziewiątej, a na koniec o jedenastej, godzinę przed końcem dnia pracy. Wieczorem płaci wszystkim tyle samo. Ci, którzy przyszli ostatni, o jedenastej godzinie, też dostają pełną dniówkę.

Dużo później „the eleventh hour”, czyli jedenasta godzina, zaczęła w angielskim oznaczać ostatnią chwilę, w której jeszcze można coś zrobić. Na dobre przyjęła się w XIX wieku. W powieści The Virginians (1857) Thackeray pisał: „Jeśli okazała skruchę, choćby o jedenastej godzinie, nie było za późno.” Tę samą jedenastą godzinę znają Holendrzy, Szwedzi, Duńczycy i Norwegowie. My i Niemcy mówimy w takiej sytuacji „za pięć dwunasta”.

Ratunek o jedenastej godzinie przychodzi w ostatniej chwili, a mimo to liczy się w pełni. Jedenastka to liczba tego, na co jeszcze nie jest za późno.

Źródła