Ludzie 2006
Daniel Tammet widzi liczby, a jedenastka jest dla niego przyjazna
Tłumaczenie automatyczne z angielskiego · oryginał na elevenarium.com
Daniel Tammet to brytyjski pisarz. W 2004 roku w Muzeum Historii Nauki w Oksfordzie wyrecytował przed publicznością z pamięci 22 514 cyfr rozwinięcia liczby pi. Zajęło mu to pięć godzin i dziewięć minut. Jest autystą i ma synestezję: liczby nie są dla niego znakami, tylko kształtami, kolorami, fakturami i nastrojami. Liczby pierwsze widzi jako gładkie, okrągłe kształty, „jak kamyki na plaży”, i każdą z nich do 9973 potrafi po tym rozpoznać.
W książce wspomnieniowej Born on a Blue Day (2006) przedstawia kilka z nich:
„Jedenastka jest przyjazna, a piątka głośna, za to czwórka jest nieśmiała i cicha. To moja ulubiona liczba, może dlatego, że przypomina mi mnie samego.”
Najbardziej lubi więc czwórkę. Ale jedenastka, liczba pierwsza, czyli jeden z jego okrągłych kamyków, jest przyjazna. I to jest dla niej dobre słowo.
Źródła
- Daniel Tammet, Born on a Blue Day (Hodder & Stoughton, 2006), rozdział 1: fragment, ABC News (kopia w archiwum) — po angielsku; brzmienie wydania amerykańskiego, „The number 11 is friendly…”
- Book Excerptise: Born on a Blue Day (IIT Kanpur) (kopia w archiwum) — po angielsku; brzmienie wydania brytyjskiego i liczby pierwsze gładkie i okrągłe „jak kamyki na plaży”
- The Sydney Morning Herald, „Nothing wrong with humble pi” (Linda Morris, 12 sierpnia 2012) (kopia w archiwum) — po angielsku; recytacja liczby pi (Oksford, 2004, pięć godzin i dziewięć minut); wschodni Londyn, najstarszy z dziewięciorga rodzeństwa
- Daniel Tammet, Wikipedia — po angielsku